Wycieczki

Ta czarująca… Jura Krakowsko-Częstochowska.

ZIMOWY SPACER

Zwiedzanie zimą ma wiele plusów! Doceniliśmy ten fakt bardzo – zwiedzając zamek Ogrodzieniec. Kilku innych turystów, tajemnicza śnieżna sceneria, cisza i spokój niedzielnego poranka. Jednak droga, która wiodła do kasy biletowej – usłana nieczynnymi o tej porze roku budkami z kołaczami, lodami, goframi, frytkami, kebabami, znowu lodami, nieczynny Dom Strachów, nieczynny Park Linowy, nieczynny Tor Saneczkowy – niewątpliwie są zapewnieniem wielu atrakcji w sezonie, ale jednocześnie przywodzą na myśl zatłoczone Krupówki…

Inną zaletą jest… nieopuszczające człowieka uczucie zimna, szybkie zmęczenie, a jednocześnie… woolnieej płynący czas! Choć marznąć nie lubimy, dzięki trudniejszym warunkom czas się wlecze – a co za tym idzie, oderwanie się od codzienności zdaje się o wiele dłużej trwać… 😉

PODZAMCZE

Sam spacer po tej uroczej wiosce jest nie lada przyjemnością! Kolorowe domki pełne kontrastów – przerażająca bieda przeplata się tu z zachwycającymi posiadłościami. Cały czas ta piękna cisza i spokój. I tylko widok zamku wplecionego w ten wiejski krajobraz przyciąga wzrok – dawne ruiny na tle współczesnych posiadłości wyglądają nieprawdopodobnie.

ZAMEK OGRODZIENIEC

Chodzenie po poszarzałych ruinach zamku pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości 😊 Zamek, który pochodzi z XIV wieku, wielokrotnie rujnowany przez kilkaset lat, współcześnie został odrestaurowany i zabezpieczony. Zwiedzanie go to istna przyjemność – z jednej strony ruiny mają zachowany swój dawny charakter, a z drugiej strony dokładne, acz proste opisy każdego pomieszczenia pozwalają na uruchomienie wyobraźni i przeniesienie się do czasów świetności tego zabytku.

GÓRA BIRÓW

Po zwiedzeniu zamku warto przejść się 1,5 km na Górę Birów. Zrekonstruowany gród na szczycie tego wzniesienia – o tej porze roku co prawda był zamknięty, ale jest on wspaniałym miejscem widokowym na Zamek Ogrodzieniec i całą wieś Podzamcze. Poza tym góra skrywa w sobie dodatkową atrakcję: jaskinię!

GÓRA JANOWSKIEGO

Z Góry Birów czekał nas kolejny spacer – wróciliśmy inną drogą w okolice zamku, tym razem na Górę Janowskiego, która jest najwyższym wzniesieniem Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Jej skalny szczyt przywitał nas również pustką. Był to miły wstęp do ostatniego miejsca, które przypomina Górę Janowskiego, a które zachwyciło nas jeszcze bardziej!

GÓRA ZBORÓW

Góra znajdująca się w oddaleniu 20 km. Na jej szczyt poprowadziła nas leśna dróżka, towarzystwem były mijane formacje skalne i jaskinie. Na najwyższym punkcie wzniesienia przywitał nas piękny zachód słońca. Bez końca spacerowaliśmy po ośnieżonych skałach. To wzgórze jest niższe, ale ma większą powierzchnię – a przede wszystkim jest malowniczo położone. Po zmroku opuściliśmy tą zimową, spokojną i magiczną krainę zgodnie rezerwując w myślach czas na ponowne odwiedzenie malowniczych zakątków Jury w przyszłości 😊

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *