Wycieczki

Bazaltowa kraina – Kromlauer Park

Przyrzekam, że ta sama kawa pita codziennie przy tym samym biurku, nabiera diametralnie innego smaku na świeżym powietrzu. I nieważne, czy porwiesz swoją kawę nad jezioro ukryte w lesie, czy postawisz ją na pieńku przed domem – umówmy się – posiłek na świeżym powietrzu to już przygoda!

Luksusowy stoliczek na łonie natury upatrzyliśmy na parkingu, gdy wybraliśmy się do parku w Kromlau. Ta magiczna kraina położona jest zaledwie kilka kilometrów za granicą dzielącą Polskę z Niemcami (8 kilometrów od przejścia granicznego w Łęknicy).

Tablice umieszczone u wejścia parku (między innymi z polskimi napisami) sugerują, że urocze miasteczko Kromlau zachwyca o każdej porze roku: wiosną witają kwitnące rododendrony, latem zielona roślinność i ciepłe, czyste powietrze, jesień pociesza rdzawym pejzażem liści odbijających się w sadzawkach, a i zimowy krajobraz nie ma sobie ponoć równych w tychże okolicznościach przyrody!

Park Rododendronów nie oferuje zatrważającej ilości atrakcji… leśne ścieżki, most Rakotza, pałacyk, piękne krzewy, bazaltowe groty… ale! Jeśli ktoś będzie w pobliżu, to mimo wszystko warto tu zajrzeć. Choćby dla spędzenia chwili na świeżym powietrzu… albo pięknych zdjęć 🙂

Swoją drogą – park ten cieszy się dużą popularnością, jeśli chodzi o plenerowe ślubne sesje zdjęciowe!

My Park w Kromlau odwiedziliśmy późną wiosną. I choć nie uświadczyliśmy wtedy kwitnących rododendronów, a poziom wody, w którym odbija się most był bardzo, bardzo niski – mimo wszystko miło wspominamy popołudnie spędzone blisko natury.

A oryginalne konstrukcje z bazaltu przekonały nas do złożenia sobie obietnicy, że wrócimy tu kiedyś na kolejny spokojny spacer – by przekonać się ile piękna przyniesie nam inna pora roku  🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *