Hej, w góry!

Korona Gór Polski: Biskupia Kopa i Kłodzka Góra

Oba szczyty zdobyliśmy jednego wieczoru. Swoją drogą pięknego – ale o tym poniżej 😊

Wędrówkę zaczęliśmy od zdobycia Biskupiej Kopy – szczytu o wysokości 890 m. n.p.m., położonego na granicy polsko-czeskiej.

Droga na szczyt równomiernie pięła się w górę wśród lasów. Najbardziej zapadł nam w pamięć niesamowity widok, który roztaczał się z polany (już blisko szczytu), ukazujący płaski krajobraz pól i lasów. Gdzie nie spojrzysz w dal płaska przestrzeń – a patrzysz ze szczytu kilkaset metrów wyżej – to może robić wrażenie 😊

Na szczycie wieża widokowa i spory ruch turystyczny. Szybko zbiegliśmy na dół, nie mogąc doczekać się kolejnej góry!

Góra Kłodzka jest zachwycająca! Choć niewysoka (763 m. n.p.m.) – to wymagająca. A to dlatego, że po stromych podejściach, czekały strome zejścia, po to, by po chwili postawić człowieka pod kolejnym wzniesieniem… ale to, co trudniejsze, wspomina się lepiej!

A już na pewno wspominać będziemy promienie słońca wśród bukowych lasów, mrok ścieżki wśród gęstych drzew iglastych – i zabawny szczyt, z którego nie roztaczają się żadne widoki 😉

Za to po zejściu na sam dół mieliśmy okazję podziwiać najpiękniejszy widok całej wyprawy – zapierający dech w piersiach zachód słońca!

Jeśli czytasz to wieczorem – życzymy pięknej nocy. Jeśli czytasz to za dnia – pamiętaj, góry czekają 😉

G.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *