Hej, w góry!

Korona Gór Polski: Babia Góra (1725 m. n.p.m.)

Są takie miejsca, szczyty, szlaki, które wspomina się wręcz z niechęcią (na przykład po zbyt bliskim spotkaniu ze zwierzęciem, które budzi lęk 😅). Pozdrowienia dla pani żmii, którą spotkaliśmy na Baraniej Górze!

Są takie, które pomimo usilnych starań przywoływania przeżyć i obrazów, nie pozostawiają wspomnień w pamięci – dla nas symbolem takiego miejsca jest Jagodna… 😉

Czasami jednak nawet, gdy wędruje się po fascynujących miejscach, niewiele zapamięta, jeśli myślami jest gdzieś bardzo, bardzo daleko…

A są również takie miejsca, do których chce się wciąż wracać – po nowe, miłe wspomnienia! Dla nas takim miejscem jest zdecydowanie królowa Babia 😍

Niedzielna wędrówka po babiogórskich szlakach była prawdziwą przyjemnością! Rozkoszne krajobrazy, kapryśna pogoda, zachwycająca ekspozycja. Krótko mówiąc: pragnienie gór zostało w pełni zaspokojone, a baterie na kolejny tydzień naładowane! 💪

Tutaj nawet „zła” pogoda (która przecież na Babiej nie jest rzadkością) staje się atrakcją, dzięki zapierającym dech w piersiach widokom! 😉

 

Macie też takie miejsca, do których chcecie wracać, i wracać, i wracać…? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *