Wyzwania

Jeden dzień – trzy szczyty Korony Europy

Luksemburg – Kneiff

To wzgórze, a zarazem najwyższy punkt Luksemburga, ma wysokość 560 m. n.p.m. Gdyby nie betonowy znak informujący o fakcie, iż jest to szczyt, ciężko byłoby zorientować się, że jesteśmy na najwyższym wzniesieniu okolicy. Po wyjściu z auta widać tylko bujnie porośnięte pola.

Cisza, natura i spokój…

Kneiff

Belgia – Signal de Botrange

Szczyt Kneiff od najwyższego szczytu Belgii dzieli około 50 kilometrów. Asfaltowa droga prowadzi na sam szczyt (694 m. n.p.m.). Jeśli pokonamy pieszo sześciometrową wieżę, która została tu postawiona, aby sztucznie zwiększyć wysokość wzniesienia, znajdziemy się na 700 m. n.p.m.

Tutaj można spotkać sporo turystów.
Na szczycie znajduje się bogata oferta gastronomiczna, a dla osób aktywnych wyznaczono w pobliżu kilkukilometrowe szlaki.

Holandia – Vaalserberg

Signal de Botrange od szczytu Vaalserberg dzieli zaledwie 36 kilometrów. Tutaj również można dotrzeć samochodem. Na szczycie można spotkać natomiast jeszcze więcej turystów, a także większą ilość atrakcji.

Największe kolejki prowadziły do miejsca trójstyku granic – Holandii, Belgii i Niemiec.

Wieża widokowa typu skywalk

Inne atrakcje

Wspomniane atrakcje – oprócz wielu lokali gastronomicznych – to dwie wieże widokowe, a także labirynt Dreiländerpunkt. Ten największy labirynt w Holandii sprawił mi wiele radości. Mogłam się zgubić, nagłowić i… wreszcie poruszać – jak na zdobywanie szczytów przystało! 😉

Warto?

Zawsze warto! Choć jestem przyzwyczajona do zdobywania gór połączonego z wysiłkiem, miła była świadomość odwiedzenia miejsc, które należą do Korony Europy. Nawet jeśli zostały „zdobyte” na czterech kołach. Zawsze dobrze opuścić cztery ściany i poznać nowe. Zwłaszcza pozbawione ścian!

Jedna z tras trekkingowych wokół Signal de Botrange

Małgosia Szymczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *